Sklep
Zobacz katalog

Wywiady z partnerami biznesowymi

 

Powrót

perfectcoll-www-zmiany_05

DANUTA CIEMIĘGA

MLM kompletnie zmienił moje życie

 

Jaka jest Pani pierwsza myśl rano po przebudzeniu?

Czy ja wiem. Nie umiem teraz odpowiedzieć.

 

Myślałem, że pierwsza myśl dotyczy MLM i Perfect Coll.

Jestem zauroczona kolagenem, ale nie myślę o nim cały czas. Choć jeśli mam okazję, to stawiam go zawsze na pierwszym miejscu. Uważam, że MLM-owiec w sposób taktowny i wyważony może pozyskiwać klientów i współpracowników przy różnych okazjach.

 

Może Pani podać jakiś przykład?

Kiedyś czekałam w kolejce do lekarza. Stał w niej również młody chłopak mający duże problemy ze skórą na twarzy. Podeszłam do niego, wręczyłam ulotkę i pokazałam fragment dotyczący pozytywnego oddziaływania kolagenu na skórę. Zainteresował się tym, zaczęliśmy rozmawiać, potem zamówił produkty. Teraz jest klubowiczem.

 

To rzeczywiście świetny przykład spontanicznego działania wykorzystującego nadarzające się okazje. Ważne jest, aby współpracownicy również byli tak skuteczni. Jak Pani uczy ich skutecznego rekrutowania?

Podstawową sprawą jest to, że trzeba lubić ludzi, mieć na twarzy uśmiech, emanować pogodą ducha. Nie może być widać, że osobie zachęcającej do korzystania z produktów lub rozpoczęcia współpracy bardzo na tym zależy. Nowe osoby należy na początku uczyć, jak zwracać się do ludzi, aby nie czuli się nagabywani.

 

A co wtedy, gdy nowy współpracownik nie ma pozytywnego nastawienia, tej wewnętrznej radości?

Często chwalę taką osobę. Wtedy coraz pewniej się czuje. Trzeba chwalić ludzi za to, co już zrobili. Wtedy zrobią jeszcze więcej.

 

Jak zmienił Panią MLM?

Kompletnie zmienił moje życie. Teraz lepiej mi się żyje, mam za co się leczyć. Poznałam wielu ludzi. Dzięki MLM mam przyjaciół w całej Polsce. Dzisiaj z perspektywy czasu żałuję, że nie urodziłam się później i nie poznałam tego biznesu na wcześniejszym etapie mojego życia.

 

Czy zgadza się Pani ze stwierdzeniem, że marketing wielopoziomowy to szkoła życia?

I to potężna. Uczy każdego właściwego kontaktowania się z ludźmi.

 

Odnośnie uczenia się – na ile Pani zdaniem są przydatne szkolenia?

Bardzo pomagają. Córce jednej z moich liderek nie za bardzo wychodziło. Po szkoleniu Iwony Majewskiej – Opiełki jej serce i głowa otworzyły się. Zaczęły pojawiać się efekty nie tylko w biznesie, ale również w życiu prywatnym.

 

Co robiła Pani wczoraj?

Wczoraj miałam dzień medyczny, zajmowałam się leczeniem siebie. Opiekowałam się wnuczką, robiłam zakupy. Wykonywałam też telefony. Rozmawiałam z chłopakiem, który wcześniej interesował się naszym biznesem, ale nie zdecydował się wtedy na współpracę.

 

To ten sam, z którym Pani miała dzisiaj spotkanie przed naszą rozmową?

Tak, to ten sam. Podpisał umowę. Powiedział, że szkoda mu straconego czasu, który zmarnował zwlekając z decyzją o podjęciu współpracy.

 

Jaka jest atmosfera w Pani grupie?

Jeden z coachów powiedział, że widział różne struktury, ale nasza jest wyjątkowa, że moi współpracownicy inaczej się bawią i zachowują. Ja też w życiu dużo widziałam i powiem, że osoby z mojej struktury podczas spotkań świetnie się bawią, spontanicznie, bez nadmiernego picia alkoholu.

 

Wnioskuję więc, że Pani współpracownicy bardzo dobrze są zintegrowani. Czy potrzebują motywowania do działania?

Nie ma takich ludzi, którzy nie potrzebują motywowania. Dlatego ważne jest, aby doceniać i wyrażać uznanie.

 

A Panią co motywuje?

Ogromną satysfakcję daje mi uznanie ludzi, gdy ktoś np. przedzwoni i podziękuje za pomoc lub gdy moja liderka mnie pochwali.

 

Patrząc na Pani osiągnięcia w Perfect Coll, jest za co Panią chwalić. Jaki jest Pani największy sukces?

Chyba to, że ani razu nikt mi nic nie zarzucił, bo zawsze mówię z głębi serca. Istotnym moim osiągnięciem jest też uzyskanie niezależności finansowej. Sukcesem również mogę nazwać to, że los postawił na mojej drodze moją liderkę, Zofię Starzyńską. Jest bardzo etyczną osobą, chętnie pomaga, ma niespożytą energię.

 

Co lubi Pani robić w wolnym czasie?

Uwielbiam książki historyczne i przygodowe. Lubię podróżować i jeździć samochodem. Przy pierwszym przeglądzie mojego samochodu mechanik złapał się za głowę, gdy zobaczył, ile kilometrów już przejechałam.

 

Jaką książkę z rozwoju osobistego teraz Pani czyta?

Jesteś cudem Reginy Brett. To zbiór 50 opowiadań – lekcji, które mówią o tym, że szczęście zależy od nas samych oraz jak niemożliwe zamieniać na możliwe.

 

Jakie Pani ma marzenia?

Chciałabym zobaczyć gejzery na Islandii i zwiedzić Nową Zelandię.

 

Danuta Ciemięga posiada wykształcenie średnie pedagogiczne. Zawodowo pracowała w służbie zdrowia. Obecnie jest na emeryturze. Jak mówi, jej przypadek jest dowodem na to, że dla działania w MLM nie ma granic wiekowych. W Perfect Coll znajduje się na poziomie Prezydenta.