Sklep
Zobacz katalog

Wywiady z partnerami biznesowymi

 

Powrót

perfectcoll-www-zmiany_05

REMIGIUSZ LEWANDOWSKI

Pomaganie daje mi energię, jest moją pasją

 

Od kiedy działa Pan w MLM?

Od 2003 roku. Odpowiadało mi, że firma, z którą wtedy współpracowałem, miała w ofercie suplementy. Natomiast nie podobał mi się jej system. Z tego powodu, gdy poznałem kolagen i jego wyjątkowe właściwości, postanowiłem w pełni się poświęcić jego promowaniu.

 

Skąd wynika Pana zainteresowanie kolagenem?

Jestem fizjoterapeutą. Przez pięć lat pracowałem w Międzynarodowym Instytucie Santa Monica w onkologii, w którym podejście do pacjentów było holistyczne. Łączono w nim medycynę akademicką z wykorzystaniem metod alternatywnych. Swoim pacjentom polecam suplementację kolagenem, bowiem możliwości, jakie on daje, są ogromne.

 

Co jest Pana główną działalnością zawodową, fizjoterapia czy współpraca z Perfect Coll?

W zawodzie przepracowałem ponad 25 lat. Obecnie mam sporadyczny kontakt z pacjentami, ale niektórzy korzystają z moich usług już kilkanaście lat, ufają mi. Jednak główną moją działalnością, w którą jestem całkowicie zaangażowany, jest współpraca z Perfect Coll.

 

Jak ona przebiega? Czy jest Pan z niej zadowolony?

Bardzo się cieszę ze współpracy z dyrektorem handlowym Zofią Starzyńską i z tego, że zarząd bierze pod uwagę, co mamy do powiedzenia. Podobne zdanie na ten temat mają też inni liderzy. Pomimo, że nie wszystko działa idealnie, jak to bywa zawsze na początku, to jestem pewien, że z Perfect Coll będzie można spełniać swoje marzenia. Możliwości, jakie daje ta firma, są ogromne.

 

A czy kiedykolwiek pracował Pan na etacie?

Tak, do 1999 roku. Nie byłbym w stanie już pracować w ten sposób. Dzięki pracy na własny rachunek poczułem, co to jest wolność. Nie miałem jej wcześniej w działalności zawodowej, bo to nie było możliwe. Wiele osób ma podobnie i trudno im wyobrazić sobie, że mogą decydować o sobie.

 

Jak Pan przedstawia takim osobom propozycję współpracy?

Staram się nie burzyć ich świata. Ludzie nie lubią zmian, bowiem nie wiedzą, co przyniosą. Czują w związku z tym lęk. Najważniejsze, to doprowadzić do prostej rozmowy, nie mówić od razu o firmie i produktach. Na początku pytam się, co dana osoba szuka, co potrzebuje, co ją motywuje czy ma pomysł na swoje życie, a jeśli tak, to jaki.

 

I to zawsze działa?

W rozmowach bardzo ważną umiejętnością jest skuteczne komunikowanie się. Czasami ludzie mówią, że niczego nie szukają, nie potrzebują, że wszystko jest OK. To wcale nie oznacza, że nie szukają rozwiązań polepszających jakość swojego życia. Oni często nie wierzą, że istnieje dla nich alternatywa, że sobie poradzą. Patrzą na świat przez pryzmat swoich uprzedzeń. Dystrybutorzy często tracą takie osoby, bo nie potrafią dotrzeć głębiej, do ich podstawowych motywów. Rozmawiając, trzeba konsekwentnie, krok po kroku odkrywać ich przekonania, podobnie jak obiera się cebulę – warstwa po warstwie.

 

A co, jeśli ktoś powie, że nie nadaje się do MLM?

Nie ma osób, które by się nie nadawały do MLM. Są tylko takie, które mają lęk przed nieznanym, nie wierzą w siebie, mają zaniżoną samoocenę i wolą pozostać w swojej strefie komfortu, choć jest im tam źle. Takimi osobami nikt wcześniej nie zaopiekował się, nie poprowadził ich, nie wytłumaczył, że istnieją i dla nich możliwości. Rolą lidera jest zająć się nimi.

Nie wszystkim jednak da się pomóc, nie każdy jest gotowy na zmianę swojego życia. Niemniej taka selekcja ma swoją zaletę. Powoduje, że po podpisaniu umowy współpracuję z osobami, które chcą to robić. Ja ich nie męczę i one nie męczą mnie. Dzięki temu mam bardzo dobrych jakościowo ludzi.

 

Gdzie szuka Pan takich ludzi?

Nie mam wielu znajomych, choć kilku z nich współpracuje ze mną, więc szukam kontaktów na zimnym rynku. Osoby, które dopiero co mnie poznały, nie patrzą na biznes, który im proponuję poprzez ocenę mojej osoby, a byłoby inaczej, gdyby mnie znały wcześniej. Wtedy mogę być sobą, nie myśleć o tym, co o mnie ta osoba myśli. Tym bardziej, że wcześniej czy później kończy się lista znajomych, więc i tak każdy dochodzi do momentu, gdy musi zacząć nawiązywać kontakty z nowymi osobami.

 

Do wykorzystania zimnego rynku bardzo dobrze nadaje się internet. Czy używa Pan media społecznościowe do szukania nowych osób?

Mediów społecznościowych nie da się już pominąć, lecz z nich nie korzystam. Jedynie przeglądam w internecie oferty osób szukających pracy. Kontaktuję się z nimi, mając nadzieję, że szukają również dochodów, a nie koniecznie pracy. Potem, aby przedstawić nowo poznanej osobie ten biznes, trzeba z nią osobiście spotkać się. Również dalsza praca, pogłębianie relacji, wymagają spotkań osobistych. Nie da się robić tego biznesu tylko przez internet.

 

Zgadza się. Potwierdzają to inni liderzy z różnych firm. Przypuszczam, że wykorzystuje Pan internet również do zamawiania produktów?

Tak, zamawiam produkty przez internet. Nie tracę jednak kontaktu z klientami. Ludzie lubią i chcą być obsługiwani. Można przy okazji zamawiania porozmawiać z nimi. Często w takiej rozmowie polecają mi nowych klientów.

 

Gdy już nowa osoba podpisze z Perfect Coll umowę, to od czego rozpoczyna Pan z nią pracę?

Od przygotowania mentalnego. Wyjaśniam, na czym polega ten biznes, jakie są zasady, co to jest duplikacja, biznes relacji. Pytam się, czy osoba lubi pracę z ludźmi, czy też ukierunkowana jest na procedury, jak np. introwertycy. Posiłkuję się przy tym prostymi książkami i innymi materiałami. Nie można jednak na początku przesadzić. Wiedzę tę trzeba umiejętnie dozować.

 

Wspomniał Pan o introwertykach. W biznesie, w którym tak ważne są relacje między ludźmi, utrzymywanie z nimi kontaktu, otwartość na drugiego człowieka, jest miejsce dla introwertyków?

Jak już wcześniej powiedziałem, MLM nie wyklucza nikogo. Jeśli widzę, że ktoś jest chętny do działania, angażuje się, to nawet introwertyk znajdzie tu swoje miejsce. Ważne jest, aby przypisać pasującą do niego rolę w grupie.

 

Widzę, że człowiek, współpracownik nie jest dla Pana tylko kimś, dzięki komu zarabia Pan pieniądze, ale ma dla Pana znacznie szersze znaczenie.

Jeśli skupimy się tylko na produkcie, technologii, to biznes zacznie spowalniać. Dobry produkt zawsze sam się obroni. Natomiast najwięcej uwagi należy poświęcić drugiemu człowiekowi.

 

Jak Pan motywuje siebie do pracy?

Żyję wtedy, kiedy funkcjonuję wśród ludzi. Wtedy jestem w swoim żywiole. Kontakt z ludźmi napędza mnie do działania. Ponadto szkolę się i czytam dużo o rozwoju osobistym. Mam pokaźną bibliotekę, zainwestowałem w nią sporo pieniędzy. Szczególnie lubię książki, których funkcję określa się jako biblioterapię.

 

Kojarzy mi się z terapią w bibliotece.

To książki, które umożliwiają pomaganie sobie samemu, gdy nie wszystko układa się tak, jakbyśmy chcieli, choćby opanowanie lęku przed odmową. Jedną z najlepszych tego typu, którą przeczytałem, jest Radość życia Davida Burnsa. Jest uznana przez psychologów jako narzędzie pozwalające lepiej spoglądać na świat, pełniej go rozumieć i dzięki temu czuć się bezpieczniej.

 

A jak Pan motywuje swoich współpracowników?

Poprzez swój rozwój. Gdy stale się uczę, ciągle mam coś wartościowego do przekazania moim współpracownikom. Motywująco też działa to, że swoją aktywnością i pomaganiem daję im przykład systematycznego działania.

 

Co najbardziej lubi Pan w MLM?

Ludzi, ich różnorodność.

 

Pana największy sukces to…

Zdobycie reputacji, że ludzie chcą zapraszać mnie na wykłady, chcą ich słuchać. Na koniec dziesiątki osób zadają pytania. W związku z wykładami dostaję dużo telefonów od osób proszących mnie o pomoc w rozwiązaniu ich problemów. Pomaganie im daje mi energię, jest moją pasją. Część z tych osób później staje się klubowiczami i partnerami. Jak widać, pomaganie ludziom nie tylko daje satysfakcję, ale przyczynia się również do rozwoju biznesu.

 

Remigiusz Lewandowski z wykształcenia jest fizjoterapeutą. Przez wiele lat pracował w uzdrowiskach i Instytucie Santa Monica w Kamieniu Pomorskim, Poliklinice oraz Centrum Leczenia i Rehabilitacji w Lesznie. W Perfect Coll jest na poziomie Dyrektora. W wolnym czasie czyta, gra na gitarze, lubi las i wszelką aktywność związaną z wodą.

Perfect Coll Sp. z o.o. zrealizowało w 2019 roku Projekt dofinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego pod tytułem „EKSPANSJA JAPONII”. Celem projektu było nawiązanie nowych kontaktów biznesowych oraz zwiększenie eksportu na kraje azjatyckie. Cel projektu został osiągnięty.
WARTOŚĆ PROJEKTU: 82 534, 67 zł WKŁAD FUNDUSZY EUROPEJSKICH: 41 267,33 zł